Gadkowski.pl

FRANCISZEK MENDYK - Pedagog Gimnazjum i Liceum im. B. Głowackiego

inne publikacje

Franciszek Mendyk 1895 - 1981 Syn Łukasza i Marianny z Zielińskich, urodził się w Rudzie Kościelnej 3 stycznia 1895 roku.



Rozpoczął naukę w Gimnazjum w Sandomierzu, a ukończył w Czernichowie na Podolu, w V Gimnazjum Warszawskim, które tam zostało ewakuowane. Po ukończeniu szkoły średniej przeniósł się do Rostowa nad Donem i rozpoczął tam studia medyczne, z których po dwóch latach ze względu na konieczność podjęcia pracy zarobkowej zrezygnował i rozpoczął studia na miejscowym Uniwersytecie na Wydziale Historii. Studia ukończył w 1920 roku.

W Rostowie Franciszek poznał Wierę Sierową księgową, absolwentkę Szkoły Handlowej. Gdy Franciszek Mendyk podjął decyzję powrotu do Polski, Wiera zdecydowała się wyjechać razem z nim. Aby Wiera mogła dostać paszport, umożliwiający jej opuszczenie Związku Radzieckiego młodzi zawarli związek małżeński w Urzędzie Stanu Cywilnego. Planowali wziąć ślub w kościele w Rudzie Kościelnej, a wesele w rodzinnym domu Franciszka. Planów jednak nie zrealizowano, gdyż okazało się po przyjeździe do Rudy Kościelnej w 1922 roku, że rodzice Franciszka już nie żyją. Wyjechali więc do Opatowa, gdzie zamieszkali w odnajętym mieszkaniu i w kolegiacie św. Marcina wzięli ślub kościelny.

Franciszek Mendyk 1 września 1922 roku rozpoczął pracę jako nauczyciel w Gimnazjum Realnym im. B. Głowackiego w Opatowie. Przed rozpoczęciem pracy nostryfikował dyplom z Rostowa na Uniwersytecie Warszawskim. Pracował tu przez 2 lata. Z zachowanej kopii zaświadczenia, wydanego przez dyrektora szkoły Jana Słomkę dowiadujemy się, że uczył historii, geografii, propedeutyki filozofii i łaciny. Jednocześnie był wychowawcą klasy III i IV.

"W czasie 2 letniej pracy w gimnazjum w Opatowie p. Mendyk okazał się zdolnym i sumiennym nauczycielem, pracował też w dalszym ciągu wytrwale nad rozszerzeniem i pogłębianiem swojej wiedzy zawodowej. Jako wychowawca interesował się zawsze wszechstronnie życiem powierzonych Mu wychowanków. Poza tymi obowiązkami szkolnymi oddawał się pracy w Bratniej Pomocy Gimnazjalnej, wspierającej młodzież materialnie. Zachowanie się jego w życiu poza szkolnym było wzorowe."

"Dyrekcja gimnazjum wydając niniejsze zaświadczenie wyraża Mu uznanie i podziękowanie za pracę nad kształceniem i wychowaniem młodzieży."

W sierpniu 1924 roku Franciszek Mendyk zrezygnował z pracy w gimnazjum w Opatowie i przeniósł się do Skarżyska Kamiennej. 1września 1924 roku rozpoczął pracę jako nauczyciel w państwowym Gimnazjum i Liceum Koedukacyjnym im. A. Witkowskiego. Wykładał historię i geografię, w pełnym wymiarze godzin. Był wychowawcą jednej z klas i prowadził świetnie prosperujące Koło Szybowcowe.

Franciszek Mendyk pracował w Gimnazjum im. A. Witkowskiego w Skarżysku do 20 XII 1939 roku, t. j. do momentu zamknięcia przez okupantów niemieckich szkoły. Wyjechał z rodziną ze Skarżyska do Rudy Kościelnej, gdzie prowadził 2 komplety tajnego nauczania z zakresu szkoły średniej. Zgodnie z wymaganiami TON, uczniowie winni zdawać egzaminy, organizowano je w Skarżysku, a uzyskane zaświadczenia zakopywane w butelkach, odzyskiwali uczniowie po wyzwoleniu z okupacji hitlerowskiej.

Dyrekcja Gimnazjum i Liceum im A. Witkowskiego pisze: "...Z obowiązków nauczyciela wywiązywał się p. Mendyk bardzo dobrze, łącząc jasność wykładu z dobrą egzekutywą, toteż osiągał znakomite wyniki swej pracy. Jako wychowawca ceniony, lubiany i szanowany był nie tylko przez młodzież, ale i przez miejscowe społeczeństwo, któremu dał się poznać jako sumienny nauczycie, jak również jako gorliwy i sumienny pracownik w różnych miejscowych organizacjach. W gronie nauczycielskim cieszył się p. Mendyk wyjątkowym szacunkiem i uznaniem...".

"... W okresie tajnego nauczania, przebywając poza Skarżyskiem, nie szczędził p. Mendyk trudu, zjeżdżając każdorazowo na wezwanie, by przeprowadzić jako specjalista historyk potrzebne egzaminy. Za tą gorliwą i cenną pracę składa Dyrekcja p. Franciszkowi Mendykowi gorące podziękowanie wyrażając żal, że wypadki wojenne przerwały ciągłość pracy i pozbawiły szkołę tak wybitnej siły."

Po zakończeniu II Wojny Światowej Franciszek Mendyk zdecydował się powrócić do pracy w Opatowie. Gdy 13 marca 1945 roku Dyrektor Gimnazjum im B. Głowackiego w Opatowie Edward Bondera kompletował skład grona pedagogicznego. Franciszek Mendyk wszedł w jego skład, jako nauczyciel historii i miał także prowadzić wykłady z "Zagadnień Życia Współczesnego". Zamieszkał wraz z żoną Wierą i córką Anną (rocznik 30-ty) na parterze, dziś już nie istniejącej piętrowej przybudówki głównego gmachu szkoły.



Przez kilka lat Pan Profesor Franciszek Mendyk pracował w pełnym wymiarze godzin. Był także wychowawcą jednej ze starszych klas. Nikt jednak nie potrafił mi wyjaśnić, która to była klasa. Według zachowanego dokumentu, 31 sierpnia 1952 roku Edward Bondera został odwołany ze stanowiska Dyrektora Gimnazjum i Liceum im. B. Głowackiego, mianowano na to stanowisko Franciszka Mendyka.

Z niewiadomych przyczyn na pieczątce szkoły już w 1958 roku nie było pełnej nazwy "Liceum im. B. Głowackiego. Pełną, tradycyjną nazwę szkoły przywrócą po wielu latach starania kolejnego dyrektora szkoły Zdzisława Jakubowskiego w 1978 roku.

Dyrektor Franciszek Mendyk nie przedłużył Józefowi Grudniowi na rok następny umowy na prowadzenie szkolnej orkiestry dętej, a jej instrumenty przekazał orkiestrze Domu Kultury. Zniesiono bowiem obowiązujący uczniów szkoły udział w niedzielnych mszach świętych, na który uczniowie w zwartym szyku, ze sztandarem szkoły i orkiestrą maszerowali do Kolegiaty.

Czasy były trudne politycznie. Nie jest do końca jasne z czyjej inicjatywy: czy ówczesnego prefekta ks. Józefa Dziadowicza, a za aprobatą dyrektora, sztandar szkolny i sztandar harcerski ukryto między sztandarami i ornatami w zakrystii kolegiaty św. Marcina.

Dyrektor szkoły Franciszek Mendyk dostał polecenie z Komitetu Powiatowego Polskiej Partii Robotniczej w roku 1953, zwolnienia z grona pedagogicznego 8 wykładowców. Po kwalifikacyjnych rozmowach z pedagogami oceniono, że reprezentują niesłuszny i niezgodny z linią partii światopogląd. Na miejsce zwolnionych pedagogów, dyrektor Liceum musiał znaleźć nowych wykładowców, by praca szkoły mogła być dalej prowadzona bez zakłóceń. 11 listopada 1953 zmarła w wieku 60 lat żona Franciszka Mendyka Wiera. Pochowana została na miejscowym cmentarzu.



W 1956 roku Franciszek Mendyk poślubił Irenę z Jaśkiewiczów Kosydar nauczycielkę języka polskiego w Liceum. W kolejnych latach dyrektor Franciszek Mendyk wybudował nową salę gimnastyczną, budynek szkoły otynkowano, a wewnątrz wprowadzono centralne ogrzewanie.

W roku 1965 Franciszek Mendyk został odwołany z funkcji Dyrektora Liceum Ogólnokształcącego i z funkcji dyrektorów szkół i zakładów, które zorganizowano w budynku Liceum w ramach reorganizacji szkolnictwa średniego, lecz pozostał na etacie nauczyciela historii. W tym samym czasie państwo Mendykowie wyprowadzili się ze służbowego mieszkania w Liceum. Zamieszkali początkowo przy ulicy Starowałowej, a potem przenieśli się do mieszkania w bloku przy ulicy Kopernika.

Z dniem 31 sierpnia 1970 roku Franciszek Mendyk przeszedł na emeryturę, ale nie zrezygnował z pracy w szkole. Zgodnie z przepisami prowadził w dalszym ciągu do roku 1973 wykłady z historii, w wymiarze 9 godzin tygodniowo. Po zrezygnowaniu z pracy w liceum nie odmawiał pomocy uczniom, gdy prosili go o pomoc w szlifowaniu języka rosyjskiego. Wreszcie musiał i z tych zajęć pedagogicznych zrezygnować, gdyż stan jego zdrowia zaczął się pogarszać.

Franciszek Mendyk zmarł 29 stycznia 1981 roku. Pogrzeb był bardzo uroczysty. W ostatniej Jego drodze na cmentarz miejscowy, uczestniczyli wszyscy pedagogowie Liceum i delegacja uczniów ze sztandarem szkoły, Dołączyły do konduktu delegacje zakładów pracy z pocztami sztandarowymi i poczty sztandarowe młodzieży szkół podstawowych. Obecni także byli uczniowie. Franciszka Mendyka żegnało wiele mieszkańców miasta.

Franciszek Mendyk otrzymał następujące odznaczenia:

- 11 XI.1969 roku odznaczony został Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzeni Polski

Nieznane są daty otrzymania następnych odznaczeń i wyróżnień:

- Złotym i Srebrnym Krzyżem Zasługi
- Medalem Ministerstwa Edukacji Narodowej
- Odznaką TON
- Złotą Odznaką: Związku Nauczycielstwa Polskiego
- Medalem za Zasługi dla Kielecczyzny

Byli uczniowie Pana profesora Mendyka mówią o Nim z wielką sympatią i szacunkiem Jego wykłady z historii były jasne i klarowne. Oceny stawiał sprawiedliwe, był taktowny, spokojny i nigdy nie zwracał się do uczniów podniesionym głosem.

W dniu 14 czerwca 1998 na sesji Miejskiej Rady Narodowej podjęto uchwałę, by jedna z ulic nowo zbudowanego osiedla "Na Kani" nosiła imię zasłużonego pedagoga Franciszka Mendyka.

Na zakończenie historii życia i pracy Pana Franciszka Mendyka, zdecydowałam się opowiedzieć historię sprzed wielu lat, która nie jest powszechnie znana. Będzie w niej mowa o Panu Profesorze Franciszku Mendyku i o nauczycielce łaciny z Liceum Pani Halinie Szarzyńskiej.

"Pani Halina Szarzyńska była wdową. Jej mąż, także wykładowca w naszym Liceum został rozstrzelany w 1940 roku w Skarżysku "Na Brzasku", wraz z innymi nauczycielami z Opatowa.

W 1953 roku pani Halina Szarzyńska została zwolniona z pracy w liceum na polecenie Powiatowego Komitetu Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej za nieprawidłowy światopogląd, sprzeczny z linią partii. Zgodnie z poleceniem partii, została zdegradowana i otrzymała stanowisko nauczycielki szkoły podstawowej w Łagowie. Przydzielone jej przez władze mieszkanie, gdzie zamieszkała z małym synem było pozbawione wszelkich wygód, dach przeciekał, piece dymiły, a stosunki w pokoju nauczycielskim szkoły były - mówiąc oględnie - bardzo niemiłe.

Któregoś dnia spotkał ją w Opatowie pan Franciszek Mendy, gdy przyjechała z chorym synkiem do lekarza i zapytał jak jej się powodzi. Opowiedziała mu o swych trudnych warunkach. Wysłuchał uważnie i poprosił, by umówiła się z nim na spotkanie następnego dnia. Wtedy wręczył jej zaklejoną kopertę, z którą miała się udać pod wskazany na niej adres w Warszawie. Adresatem była zapewne bardzo wysoko ustawiona osoba w hierarchii władz, gdyż pani Halina Szarzyńska niebawem dostała przydział pracy w żeńskim liceum w Warszawie jako nauczycielka łaciny i przydział mieszkania w nowych blokach na Pradze."


Opowiedziała mi tę historię pani Halina Szarzyńska, gdy była już emerytką. Na moje dociekliwe pytania czy adresatem był urzędnik Ministerstwa Oświaty, czy osoba postawiona dość wysoko w hierarchii Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, do którego należał pan profesor F. Mendyk pani Szarzyńska stanowczo odmówiła odpowiedzi. Tłumaczyła, że te wszystkie osoby, których działanie przyczyniło się do poprawy jej losu jeszcze żyją i nie chciałaby, by ujawnienie ich nazwisk i stanowisk spowodowało niekorzystne dla nich konsekwencje. Jej sprawa była trudna: zwolniona i polecenia Komitetu Partii i zdegradowana wykładowczyni w Liceum w Opatowie, otrzymuje analogiczną pracę w liceum w Warszawie. Panu Mendykowi i tym wszystkim urzędnikom którzy jej pomogli jest niewymownie wdzięczna. Dlatego prosiła mnie by jej opowiadania nie rozpowszechniać. Przyrzekłam jej nie opowiadać nikomu jej historii.

Dziś w 2010 roku, po upływie 57 lat od tamtych zdarzeń, dyskrecja mnie nie obowiązuje. Wszyscy ich uczestnicy już nie żyją i napisanie o tamtych sprawach, nikomu już nie zaszkodzi.

Mogę się tylko zastanawiać, czy akcja pana profesora Franciszka Mendyka by pomóc w potrzebie byłej pracownicy liceum była jedyna. Być może pan Franciszek Mendyk pomagał także innym osobom, ale ich opowiadania do mnie nie dotarły.

A kim była druga żona pana profesora Franciszka Mendyka?



IRENA KOSYDAR
1904 - 1992

Drugą żoną Franciszka Mendyka została Irena z Jaśkiewiczów Kosydar, córka Antoniego i Bolesławy. Urodziła się 15 grudnia 1904 roku w Dąbrowie Górniczej. Po ukończeniu szkoły średniej i studiów pedagogicznych od 1 X 1932 do 1939 roku pracowała jako polonistka w prywatnej szkole średniej w Dąbrowie Górniczej. Następnie zamieszkała w Warszawie i od 1 sierpnia 1939 do 1 sierpnia 1944 roku była wykładowcą na tajnych kompletach nauczania z zakresu szkoły średniej.

Nigdy już się nie dowiemy, dlaczego po upadku Powstania Warszawskiego pani Irena Kosydar przyjechała do Opatowa. Zamieszkała w odnajętym pokoju w jednym z domów przy ulicy Ożarowskiej. 2 września 1945 roku dyrektor Edward Bondera zapisał Irenę Kosydar na listę wykładowców jako polonistkę.

Pani Irena Kosydar nie miała znajomych w mieście, które wybrała na miejsce zamieszkania. Czuła się samotna i dlatego po zajęciach w szkole wypełniała czas czytaniem książek. Zapewne wtedy powstał zalążek jej zasobnej biblioteki, stale wzbogacanej nowymi zakupami. Pani Irena Kosydar włączyła się czynnie w bujne - w latach pookupacyjnych - życie kulturalne szkoły. Zorganizowała w klasach, w których wykładała historię literatury zespól deklamatorek które występowały także w żywych obrazach. Wiele godzin poświęciła pani Kosydar na poprawę wymowy deklamatorek.

W pierwszych latach po zakończeniu II Wojny Światowej w gimnazjum i Liceum im B. Głowackiego działały 2 zespoły taneczne, złożone z uczniów niższych i wyższych klas, dwa chóry, które prowadził profesora śpiewu Władysław Mazur. Zorganizowano też chór "rewelersów" i zespół skrzypcowy. Zorganizowano także Harcerską Orkiestrę Dętą pod batutą Józefa Grudnia, z której wyłoniono niewielki zespół muzyków, grających do tańca kolegom na tzw. potańcówkach. Zespoły te występowały na licznych wtedy akademiach na terenie szkoły.

Na scenie w auli szkolnej wystawiano na ogół "składanki": deklamacje, śpiew, solowy, gra na skrzypcach, zawsze gorąco oklaskiwane przez kolegów. Ale 3 większe imprezy organizowano w Sali kinowej Ochotniczej Straży Pożarnej. Zorganizowano tam 2 koncerty, w programie których występowały chóry i zespoły taneczne. Wystawiono tam także sztukę Aleksandra Fredry "Zemsta".

Krótki był żywot zespołów tanecznych i chórów. Pan Władysław Mazur odszedł z pracy w liceum w 1947 roku, starsi uczniowie rezygnowali z pracy w zespołach. Niektórzy po zdaniu matury wyjeżdżali z Opatowa, inni przygotowywali się do egzaminów i nie mieli czasu na dodatkowe zajęcia. Najdłużej przetrwały zespoły deklamatorskie i orkiestra dęta.

W 1956 roku Irena Kosydar poślubiła Franciszka Mendyka Dyrektora Gimnazjum i Liceum im B. Głowackiego. Do tego momentu używała nazwiska męża, choć była w nim w stałej separacji. Po wielu latach małżeństwo zostało rozwiązane i Irena powróciła do nazwiska panieńskiego i jako Irena Jaśkiewicz brała ślub z Franciszkiem Mendykiem. Po ślubie zamieszkała razem z mężem w jego służbowym mieszkaniu w budynku Liceum.

Irena Mendykowa cały wolny czas po zajęciach w szkole poświęcała na czytanie książek. Gorąca wielbicielka literatury pięknej, stale powiększała swój księgozbiór o nowe pozycje. Abonowała także pisma literackie. Interesowała się wieloma pisarzami i poetami. Zbierała o nich informacje, konfrontując je z głosami krytycznymi i wyrabiała sobie swoje własne zdanie. Z czasem zdecydowała się swoje przemyślenia i opinie publikować.

W dwumiesięczniku "Polonistyka" pojawiają się jej artykuły: "Refleksje nad lekturą wierszy lirycznych Stanisława Wyspiańskiego.", "Nauczyciel Mickiewicza," "Wokół zagadnień zawartych w dramacie Leona Kruczkowskiego", "Z zagadnień poezji współczesnej: Wiersz testament Juliana Przybosia".

23 sierpnia 1970 roku pani Irena Mendyk zrezygnowała w pracy w szkole i przeszła na emeryturę. Zyskiwała więcej czasu na opracowywanie kolejnych felietonów. Jej prace publikowane były w kolejnych numerach "Polonistyki".

Pani Irena Mendykowa zachowała jasność umysłu do końca życia. Zmarła 4 grudnia 1992 roku. Pochowana została w grobowcu na cmentarzu w Opatowie obok męża, którego przeżyła 11 lat.

Foto A. Gadkowska 2009 rok:



Opracowując życiorysy Franciszka i Ireny Mendyków korzystałam z kserokopii dokumentów uzyskanych z Oddziału ZUS w Opatowie, informacji rodziny i byłych uczni obojga pedagogów.

Tekst Aleksandra Gromek Gadkowska, 14 lipca 2010