Gadkowski.pl

HISTORIA RODZINY GRUDNIÓW - 1. Józef

inne publikacje



JÓZEF GRUDZIEŃ
SKRZYPEK, DYRYGENT, KOMPOZYTOR
1907-1969

Józef Grudzień urodził się 15 maja 1907 roku w Łownicy. Jego rodzicami byli Roch Grudzień i Antonina z Traczyków. Nie zachowały się żadne dokumenty z jego wczesnej młodości. Jedynie z przekazów ustnych rodziny wiemy, że od najmłodszych lat grał na wielu instrumentach. Miał także doskonały słuch, a muzyka była jego wielką pasją.
Gdy w roku 1925 został powołany do wojska, przydzielono go do Korpusu Ochrony Pogranicza. Zapewne dostrzeżono jego talenty muzyczne, gdyż skierowano go na kurs dyrygentów, a następnie do Orkiestry Marynarki Wojennej. Nie zachowały się dokumenty dotyczące tego okresu jego życia.
W 1929 roku Józef Grudzień ożenił się z Marianną z Kolasów. Z tego związku 4 czerwca 1930 roku urodził się syn Franciszek Adam. Marianna z Kolasów zmarła w 1935 roku.
Józef Grudzień po śmierci pierwszej żony ożenił się powtórnie. Ślub Józefa Grudnia z Genowefą z Szymańskich odbył się 18 listopada 1936 roku w kościele parafialnym w Malicach Kościelnych. 13 września 1937 roku przyszedł na świat drugi syn Józefa, Zbigniew.
Po odbyciu służby wojskowej Józef Grudzień prowadził Orkiestrę Dętą Huty w Ostrowcu Świętokrzyskim. Orkiestra pod jego batutą cieszyła się uznaniem dyrekcji, pracowników i mieszkańców miasta. Prowadził także dziecięce zespoły muzyczne, co ilustruje poniższe zdjęcie, przechowywane w archiwum rodzinnym.



Latem 1944 roku Józef Grudzień z synem Franciszkiem wyjechali do rodziny w sandomierskie, by przywieźć nieco żywności, o którą w przemysłowym Ostrowcu było bardzo trudno. Gdy ustaliła się linia przesuwającego się frontu, znaleźli się po stronie sowieckiej frontu Przyczółka Sandomierskiego. Dołączyli wówczas obaj do stacjonującej w Sandomierzu batalionowej orkiestry. Józef został zastępcą kapelmistrza, a Franciszek członkiem orkiestry. W miarę przesuwania się frontu na zachód, orkiestra przeszła do Kielc, gdzie obaj zostali zdemobilizowani i powrócili do rodzinnego domu w Ostrowcu.
W sąsiednim mieście Opatowie, oddalonym od Ostrowca Świętokrzyskiego 17 kilometrów, od dawna, od roku 1911 roku funkcjonowała orkiestra Ochotniczej Straży Pożarnej. Działała tylko kilka lat. Wybuch I wojny światowej przerwał jej działalność. Dopiero zakończenie wojny w 1918 roku pozwoliło na jej wznowienie.
Do 1939 roku orkiestra uświetniała wszystkie uroczystości państwowe i kościelne. Urządzano także koncerty w sali kinowej budynku straży pożarnej, tzw. remizie strażackiej.
Po zakończeniu II wojny światowej członkowie dawnej orkiestry odkopali zabezpieczone instrumenty, które przezornie ukryli w obawie, by nie zarekwirowali ich okupanci niemieccy. Instrumenty były, lecz nie było w Opatowie muzyka, który mógłby orkiestrę poprowadzić. W 1946 roku Zarząd Ochotniczej Straży Pożarnej zaproponował Józefowi Grudniowi zorganizowanie z ich szeregów orkiestry dętej.
Józef Grudzień propozycję przyjął. Przeniósł się z rodziną do Opatowa. Zamieszkali przy ul. Kilińskiego i Józef rozpoczął organizowanie i szkolenie orkiestry. Pomieszczenie dla orkiestry znajdowało się, jak w latach ubiegłych w budynku straży pożarnej.



Zgłosili się zarówno dawni muzycy jak i wielu młodych strażaków. Rozpoczęto natychmiast próby, bowiem nikomu nie brakowało zapału do muzykowania. Początkowo orkiestra strażacka występowała w prywatnych ubraniach, lecz w krótkim czasie ochotnicza Straż Pożarna zakupiła muzykom mundury.



W następnym roku orkiestrę Ochotniczej Straży Pożarnej przejął Zarząd Ochotniczego Hufca Pracy w Opatowie. Członkowie orkiestry występowali na uroczystościach w mundurach OHP, z równą życzliwością witani przez widzów. Często zespół wyjeżdżał do obozów Hufców Pracy, dając koncerty dla ich uczestników.
Gdy opiekę nad orkiestrą przejął Dom Kultury, jeszcze dwukrotnie orkiestra zmieniała mundury. Początkowo były to granatowe marynarki i popielate spodnie z ciemnymi lampasami, a później zakupiono jasnopopielate mundury i takie mundury noszą muzycy orkiestry do dziś. Z czasem Ochotnicza Orkiestra Straży Pożarnej przemianowana została na Orkiestrę Dętą Opatowskiego Domu Kultury i tam przenieśli się muzycy z remizy strażackiej.
Gdy Józef Grudzień rozpoczął pracę z Dętą Orkiestrą Strażacką, Dyrektor Gimnazjum i Liceum im. B. Głowackiego Edward Bondera zaproponował muzykowi, by w jego szkole także zorganizował orkiestrę. Część ukrytych przed okupantem instrumentów szkolnych zachowała się, a brakujące zakupiono. Kandydatami do przyszłej orkiestry byli harcerze, zorganizowani w drużynach harcerskich w gimnazjum i liceum.
Wakacje 1946 roku były bardzo pracowite zarówno dla dyrygenta jak i przyszłych muzyków. Młodzi ludzie nie znali nut i nie byli obeznani z instrumentami, na których mieli grać. Ćwiczyli wytrwale. Dyrygent rozpisał im w notesikach tzw. „marszówki”, które ułatwiały czytanie nut i dopiero z czasem, w miarę zdobywania umiejętności gry, muzycy otrzymali  nuty. Wysiłek się opłacił. Na uroczystości rozpoczęcia roku szkolnego 1946/1947 orkiestra towarzyszyła uczniom w marszu do kolegiaty na uroczyste nabożeństwo. Grano wtedy marsz „Połtawa”.
Wielką pomocą w ćwiczeniu przyszłych muzyków był syn Józefa Grudnia, Franciszek uczeń gimnazjum. Pomagał kolegom oswoić się z nieznanymi instrumentami, a na uroczystościach państwowych zastępował ojca prowadząc orkiestrę szkolną, gdy jego ojciec szedł na czele orkiestry strażackiej. Orkiestra szkolna występowała na wszystkich uroczystych akademiach szkolnych, a w niedzielę prowadziła kolumnę uczniów szkoły na nabożeństwo do Kolegiaty.



Kilku członków orkiestry szkolnej stworzyło niewielki zespół, mający w repertuarze kilka popularnych utworów i podczas wieczorków tanecznych w auli przygrywało kolegom do tańca. Wokół sali zasiadało ciało pedagogiczne, strzegące stosownego zachowania tancerzy.
Działał także w szkole kierowany przez Józefa Grudnia kameralny zespół smyczkowy, który również dawał koncerty podczas okolicznościowych akademii.
Orkiestra szkolna towarzyszyła również druhom na obozach harcerskich. Zespołem dyrygował wtedy Franciszek Grudzień, gdyż jego ojciec, Józef Grudzień, nie mógł latem, na dłuższy czas opuścić orkiestry strażackiej, którą prowadził w Opatowie.
Na harcerskim koedukacyjnym obozie w Zubrzycy Górnej w lipcu 1946 roku orkiestra dawała liczne koncerty dla miejscowej ludności, podczas wieczornych ognisk.
W powrotnej drodze z obozu do Opatowa zarządzono w Krakowie przerwę na zwiedzenie miasta. Przemarsz grupy harcerzy prowadzonej przez orkiestrę, spotkał się z żywym zainteresowaniem przechodniów, nagradzających muzyków oklaskami. Jeszcze większymi brawami nagrodzono orkiestrę podczas przedstawienia w Barbakanie. Na spektaklu „Igrce w gród walą”, wśród publiczności byli wszyscy uczestnicy obozu harcerskiego w Zubrzycy wraz z orkiestrą. Nim zaczęło się przedstawienie, harcerska orkiestra szkolna spontanicznie zaczęła swój koncert. Po każdym utworze rozlegały się brawa. Także w antraktach spektaklu muzycy nie próżnowali.
W 1948 roku część muzyków orkiestry szkolnej, po zdaniu małej czy dużej matury, opuściła Opatów, by kontynuować dalszą naukę czy też rozpocząć studia wyższe. Mimo to orkiestra szkolna nadal działała. W miejsce muzyków, którzy wyjechali z Opatowa, dokooptowano innych, chętnych do grania w orkiestrze. Tradycyjnie orkiestra szkolna prowadziła uczniów szkoły na niedzielne msze szkolne w Kolegiacie i brała udział w licznych akademiach i apelach szkolnych. Niekiedy dyrygent łączył obie orkiestry: szkolną i orkiestrę strażacką i muzycy występowali razem.



W czerwcu 1952 roku dyrektor szkoły Franciszek Mendyk nie odnowił umowy z Józefem Grudniem na prowadzenie orkiestry szkolnej i przekazał instrumenty muzyczne należące do szkoły orkiestrze Domu Kultury. Orkiestra szkolna przestała istnieć.     
Orkiestra Dęta Domu Kultury pod batutą Józefa Grudnia towarzyszyła od pierwszych dni swego istnienia wszystkim uroczystościom państwowym i kościelnym w mieście. Zgromadzony na chodnikach tłum mieszkańców miasta nagradzał ją gorącymi oklaskami. Orkiestra dawała także koncerty w Opatowie i okolicznych miejscowościach. Wyjeżdżano na występy do większych miast: Radomia, Ostrowca, Sandomierza i Kielc. Zapraszani byli także do sąsiednich gmin, na urządzane tam akademie. Orkiestra brała także udział w eliminacjach konkursów orkiestr dętych i otrzymywała liczne wyróżnienia i nagrody. Niestety te dowody wyróżnień i nagród zaginęły. Nie da się także ustalić dat odbytych, licznych występów.
Tylko dzięki przechowywanym w rodzinie Grudniów starym fotografiom, możemy odtworzyć drobne fragmenty działalności Józefa Grudnia w Opatowie. Zachowały się m.in. fotografie kapeli, którą zorganizował kapelmistrz. Zapraszano ją na liczne wtedy zabawy w okolicznych gminach, gdzie grała do tańca melodie, które opracowywał bądź skomponował dyrygent. W archiwum rodzinnym przechowały się zdjęcia muzyków kapeli.



Grali w niej: Wacław Wróblewski – saksofon, Józef Grudzień – skrzypce, Jan Krawczyk harmonia, Marian Piotrowicz – perkusja, Stanisław Słota – puzon, Lucjan Słapek – skrzypce, Bogumił Golczyk – kornet.
W miarę upływu lat repertuar Orkiestry Opatowskiego Ośrodka  Kultury wzbogacał się o nowe melodie, których kompozytorem był Józef Grudzień. Grano także utwory muzyki klasycznej, rozrywkowej i ludowej, które opracowywał na użytek orkiestry dyrygent. Józef Grudzień zorganizował także i prowadził orkiestrę w cukrowni Włostów.

W dniu 1 września 1969 roku, w pełni sił twórczych zmarł nagle Józef Grudzień. Dla orkiestry i Opatowa była to niepowetowana strata. Odszedł człowiek, któremu orkiestra zawdzięczała wiele: powstanie, rozwój i duży dorobek artystyczny. Ceniono dyrygenta za osobiste cechy: kulturę, życzliwość, uczciwość i ogromny zapał w krzewieniu kultury muzycznej. W uroczystości pogrzebowej wzięli udział wysocy urzędnicy miasta, delegacje wszystkich zakładów pracy i wszystkich szkół ze sztandarami. W ostatniej drodze na miejsce wiecznego spoczynku towarzyszyła swemu dyrygentowi Orkiestra Dęta Domu Kultury w pełnym składzie. Do konduktu pogrzebowego dołączyli znajomi i przyjaciele muzyka i liczni mieszkańcy miasta. Pochowano go na cmentarzu w Opatowie.



Grób Józefa Grudnia znajduje się w ostatniej alejce cmentarza od strony południowej, niemal naprzeciw południowego muru kwatery poległych żołnierzy Armii Radzieckiej  (w  drugim rzędzie nagrobków).
Po śmierci Józefa Grudnia jego żona, Genowefa Grudzień, przeniosła się wraz z córką Ewą, urodzoną w 1951 roku, do Warszawy i tam zmarła w 1991 roku.

18 września 1983 roku obchodzono uroczyście 700-lecie nadania praw miejskich Opatowa oraz 35-lecie powstania Orkiestry Dętej. Nie zapomniano zasług Józefa Grudnia, choć minęło od jego śmierci czternaście lat. Wówczas nadano orkiestrze, którą założył i  prowadził,  imię Józefa Grudnia.



W 1984 roku w holu Opatowskiego Ośrodka Kultury wmurowano   pamiątkowe tablice upamiętniające ważnych dla kultury w Opatowie działaczy: Józefa Grudnia i Gustawa Łukasiewicza.
Napis na płycie:
JÓZEF GRUDZIEŃ 1907-1969
ZAŁOŻYCIEL I DŁUGOLETNI KAPELMISTRZ
OPATOWSKIEJ ORKIESTRY DĘTEJ
13 października 1996 roku bardzo uroczyście obchodzono 50-tą rocznicę powstania Orkiestry Dętej Opatowskiego Ośrodka Kultury. Na zaproszenie władz miasta do Opatowa przybyli dostojni goście: przedstawiciel Ministerstwa Kultury i Sztuki, władze centralne i wojewódzkie Związku Ochotniczych Straży Pożarnych, władze Sejmiku Samorządowego, przedstawiciele opatowskich zakładów pracy, dyrektorzy miejscowych szkół oraz burmistrzowie sąsiednich miast i wójtowie z okolicznych gmin. Na uroczystości przybyli także członkowie rodziny Józefa Grudnia: dwoje dzieci – Ewa i Zbigniew – oraz synowa, Halina Grudzień.
Uroczystość rozpoczął koncert Orkiestry Dętej, w budynku Opatowskiego Ośrodka Kultury, a potem wygłoszono kilka przemówień i wręczono zasłużonym członkom orkiestry nagrody, odznaczenia i wyróżnienia
W następnym roku decyzją Miejskiej Rady Narodowej w Opatowie nadano imię Józefa Grudnia jednej z ulic osiedla „Na Kani”



Dane biograficzne Józefa Grudnia udostępniła jego synowa Halina Grudzień
Zdjęcia wykorzystane w opracowaniu  udostępnił wnuk Józefa, Jacek Grudzień.

Tekst Aleksandra Gromek Gadkowska
12 marca 2011