Gadkowski.pl

Jan Foryś

inne publikacje

                                                       
JAN FORYŚ


                                                         
1920 - 2015   

Jan Foryś urodził się  6 III. 1920 roku w Zalesiu (gm. Raków). Jego rodzicami byli Antoni i Marianna z domu Wójcik.  Uczęszczał na kursy w Technikum Elektrycznym w Skarżysku-Kam. Podczas okupacji zaangażował się w działania przeciw okupantowi w formacji Batalionów Chłopskich.
Po zakończeniu wojny zamieszkał u ciotki w Baćkowicach. Skierowany przez Starostwo w Opatowie na 3 miesięczny kurs Budownictwa Wiejskiego w Kielcach, otrzymał pracę jako instruktor Budownictwa Wiejskiego w Baćkowicach. To on doradzał rodzinom w Olszownicy  gdy odbudowywali domy i zabudowania gospodarcze po spaleniu ich w 1944 roku Teren zniszczony był działaniami wojennymi „przyczółka sandomierskiego”. Ludzie mieszkali w ziemiankach, bunkrach i prowizorycznych budach. Należało pomóc w wykorzystaniu kredytów i przydziałów materiałów na odbudowę spalonych zabudowań.

Kolejno, w latach 1950 – 1954 Jan Foryś pracował jako kierownik referatu inwestycji w Powiatowej Radzie Narodowej w Opatowie, a od roku 1954 do 1970 był kierownikiem Gospodarki Komunalnej Prezydium Powiatowej Rady Narodowej. W 1959 roku otrzymał świadectwo maturalne w Liceum ogólnokształcącym im Chreptowicza w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Od 1970 roku Jan Foryś pełnił funkcję sekretarza Prezydium Miejskiej Rady Narodowej. W 1975 do 1978 roku pełnił funkcji vice-prezesa Spółdzielni Spożywców „Społem”. W latach 1978 do 1984 roku pracował jako kierownik Rejonowy. Od 1987 roku pełnił funkcje Prezesa Spółdzielni Spożywców „Społem”.

Gdy pracowałem w Urzędzie Gminy w Baćkowicach na stanowisku instruktora budownictwa wiejskiego– opowiada pan Jan Foryś – w roku 1950 w czasie reorganizacji rad narodowych zostały zlikwidowane Starostwa Powiatowe, a powstały Prezydia Powiatowych Rad Narodowych i Prezydia Gminnych Rad Narodowych. W tym czasie zostałem przeniesiony z Gminy Baćkowice do Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Opatowie do Wydziału Rolnictwa. Początkowo
prowadziłem referat, który miał za zadane zaprowadzić rejestr gospodarstw rolnych, których gospodarze mieszkali w barakach i bunkrach. Dla gospodarstw, które były w trudnych warunkach mieszkaniowych przygotowywałem wnioski z dokładnym uzasadnieniem i opisaniem stanu, przedkładałem na posiedzeniu Prezydium Powiatowej Rady Narodowej. Po rozpatrzeniu wniosków przyznawano 50% pożyczki i 50% dotacji bez zwrotnej na budowę nowych domów.

W roku 1953 zostałem przeniesiony do Wydziału Gospodarki Mieszkaniowej na stanowisko kierownika planowania inwestycji. Ponieważ miasto Opatów było w województwie Kieleckim najmniejsze i mało znane władzom wojewódzkim, dla powiatu Opatów nie przyznawano żadnych środków inwestycyjnych, gdyż stwierdzono, że powiat opatowski jest rolniczy, bez żadnego przemysł i ponadto do tej pory nikt nie zabiegał o środki inwestycyjne. Dopiero ja zacząłem przygotowywać odpowiednie wnioski uzasadniające potrzebę budowy bloków mieszkalnych w Opatowie.

Będąc na naradzie Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Kielcach, Kierownik Inwestycji Brożych powiedział mi, że mój wniosek o włączenie 2-ch bloków mieszkalnych do budowy na rok 1954 w Opatowie będzie jutro o godzinie 14 rozpatrywany na posiedzeniu komisji Projektów Inwestycyjnych . I podał mi warunek , że musze do godziny 14 jutro dostarczyć ocenę nośności gruntu podpisaną przez architekta powiatowego.
Więc szybko wróciłem do Opatowa i rano wziąłem robotników aby wykopali 2 doły do głębokości 1,5m. Architekt Powiatowy przybył na miejsce zbadał grunt pod budowę bloków i stwierdził , że grunt nadaje się pod budowę bloków. Gdy przygotowywałem się do Urzędu Wojewódzkiego do Kielc wezwał mnie Przewodniczący Powiatowej rady Narodowej tow. Baroniec i polecił mi zaraz pojechać do gminy Boksyce w celu wytypowania kandydatów do Rady Gminnej, bo miały się odbyć za miesiąc wybory w gminach . Ja poinformowałem przewodniczącego , że dziś muszę dostarczyć do Urzędu Wojewódzkiego zaświadczenie Architekta Powiatowego stwierdzającego że grunt gdzie będą budowane bloki nadaję się pod zabudowę. Gdy dziś nie dostarczę tego zaświadczenia komisja nie będzie mogła wniosków o budowę dwóch bloków rozpatrzyć. Przewodniczący mi odpowiedział , że ważniejsze są wybory do rad narodowych ściąganie podatków, obowiązkowych dostaw zboża i żywności oraz budowa spółdzielni Produkcyjnych i nakazał mi zaraz pojechać. Ponieważ orientowałem się, , że sprawę wyjazdu do gminy Boksyce zdołam załatwić w dniu następnym po przyjeździe z Kielc zawiadamiając o tym kierownika gospodarki komunalnej Jana Starzyka i zaraz pojechałem do Kielc. Gdy zajechałem do wydziału w Kielcach komisja się już zebrała i zdążyłem doręczyć żądany dokument .Komisja Oceny Projektów Inwestycyjnych na wniosek mój w sprawie budowy 2-ch bloków mieszkalnych na rok 1954 w Opatowie rozpatrzyła pozytywnie. Ponieważ wypowiedzenie pracy było na okres 3 miesięcy zaraz tego dnia pojechałem do gminy Boksyce w celu załatwienia zlecenia. Typowanie kandydaów do Rady Boksyce zostało przeze mnie załatwione w porę.
Ponieważ wypowiedzenie trwało 3 miesiące zacząłem szukać pracy. Zwróciłem się do Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń, które wyraziło zgodę na zatrudnienie mnie od 1 listopada 1954 r. Jednak Przewodniczący Powiatowej Rady Narodowej w Opatowie Glapiński Leon zaproponował mi pracę w Miejskiej Radzie Narodowej na stanowisku kierownika Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Ja zgodę wyraziłem, a przewodniczący Miejskiej Rady Narodowej uzgodnił z Przewodniczącym Powiatowej Rady Borowcem, że mogę odejść z dniem 1 grudnia 1954.
W związku z tym od 1 grudnia 1954 roku zostałem zatrudniony na stanowisku Kierownika Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Gdy objąłem ten wydział było wszystko rozsypane, bo dawno odszedł kierownik tego wydziału. Po moim przyjęciu inwestycje miejskie zostały przekazane do Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, więc ja je prowadziłem. Zacząłem przygotowywać nowe tereny pod budowę następnych bloków.
W Opatowie nie było wodociągów i kanalizacji, a przy istniejących budynkach klozety były w podwórkach i wywóz nieczystości płynnych był dokonywany konnymi furmankami.

Wystąpiłem z wnioskiem do Wojewódzkiego Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Kielcach o przydzielenie wozu asenizacyjnego do wywozu nieczystości stałych tak zwanej Bajadery. Po dużych trudnościach wymienione wozy zostały przydzielone. Zawnioskowałem także o przydział wozu konnego przystosowanego do przewozu w czasie pogrzebu zmarłych na cmentarz. Wóz został przydzielony. Następnie poczyniłem starania o włączenie do planu budowy wodociągów i kanalizacji o Opatowie . Sprowadziłem z Huty Ostrowiec dwa tysiące metrów bieżących rur wodociągowych i dwa tysiące  metrów bieżących rur kanalizacyjnych . Na tym stanowisku pracowałem od 1954 od 1967 roku. W tym okresie dzięki moim usilnym starania zostało przebudowane 11 bloków mieszkalnych i 3 budynki do przekwaterowywania rodzin z walących się budynków.
Miasto zostało uporządkowane , urządzono wiele zieleńców , nasadzono dużo drzew na ulicach i na placu po mydlarni , urządzono park na miejscu po cmentarzu żydowskim, uporządkowano jezdnie i chodniki na ulicach , wyregulowano rzekę Opatówkę i jej dopływ płynący od wsi Marcinkowice .
Oprócz budowy bloków i innych inwestycji komunalnych w moim zakresie było utrzymywanie w dobrym stanie istniejące budownictwo . Dokonywano kapitalnego remontu budynków mieszkalnych stanowiących własność państwową i prywatna z funduszu gospodarki mieszkaniowej . Jeden z obywateli złożył skargę do komitetu państwowego PZPR że remontuje się budynki prywatne. Komitet finansowy PZPR wezwał mnie i odebrał mi legitymacje partyjną i kazał przewodniczącemu prezydium miejskiej rady mnie zwolnic z pracy. Przewodniczącym był Pawelec który odpowiedział , że nie może mnie zwolnić , bo nie ma na moje miejsce pracownika , który zna zagadnienia gospodarki komunalnej i potrafiłby ten dział poprowadzić , a ja sam tych zagadnień także nie znam.
Na wniosek komitetu przyjechała z województwa kontrola, która orzekła , prowadzenie remontów w prywatnych budynkach mieszkaniowych jest zgodne z przepisami.
Kosztami budynków prywatnych obciążona była hipoteka właścicieli . W czasie mojej pracy w gospodarce komunalnej poczyniłem starania o zabezpieczenie podziemi Opatowa. Ponieważ Opatów ma wielopiętrowe piwnice tzw. lochy podziemne , część budynków zaczęło się zawalać . Jeździłem wielokrotnie z wnioskami do Ministerstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Warszawie o przyznanie dotacji na zabezpieczenie lochów . Dotacje zostały przyznane , lochy zostały zabezpieczone . Pod budynkiem sądu jest wejście do lochów i wycieczki przyjeżdżają , ponieważ maja znaczenie historyczne . Instytut profesora Zina wykonał inwentaryzacje lochów. Na tej podstawie Przedsiębiorstwo Robót Górniczych przystąpiło do robót zabezpieczających . Na stanowisku kierownika Wydziału
Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej pracowałem od 1954 do 1967 roku. W roku 1967 zostałem powołany na sekretarza Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Opatowie a po trzech latach zostałem przeniesiony na stanowisko Wiceprezesa Powszechnej Spółdzielni Spożywców w Opatowie .
Zaznaczyć należy , że duże zrozumienie dla spraw gospodarki komunalnej i mieszkaniowej w załatwianiu problemów wykazali Przewodniczący Prezydium Miejskiej Rady Narodowej Zamczyk Zbigniew i nieżyjący już Pawelec Edward.

 
Jan Foryś i Wanda z Dudków pobrali się 24 kwietnia 1953 roku (metryka kościelna)
Małżeństwo Foryś ma 2 synów

1) Pawła, urodzonego 28 IV 1954 roku. Jest absolwentem Politechniki Warszawskiej . Pracuje jako Inspektor Nadzoru Budowlanego. Ożenił się z Alicja Lizut, która jest

także inżynierem budowlanym maja syna Marcina (rocznik 1980)
2) Michała urodzonego 22 VIII 1957 roku. Ukończył Studium Weterynaryjne mieszka w Opatowie razem z rodzicami.

Jan Foryś zmarł 5 stycznia 2015 roku i został pochowany w grobie rodzinnym Dudków na opatowskim cmentarzu.                         
                                                   
    



Warszawa 07.06.2017
Aleksandra Gadkowska