Gadkowski.pl

KSIĄDZ ANTONI PRÜGEL

inne publikacje


Katecheta, wykładowca i dyrektor
Gimnazjum i Liceum im Bartosza Głowackiego w Opatowie
(1884-1962)

Antoni Prügel urodził się 15 listopada 1884 roku w Hodoninie na Morawach, w rodzinie urzędniczej. Gdy miał 2 lata rodzice przenieśli się do Polski. W 1903 roku wstąpił do zakonu oo. Jezuitów i odbył 2 - letni nowicjat. Świadectwo dojrzałości otrzymał w 1909 roku w Liceum w Chyrowie. Potem rozpoczął studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale ukończył je w Pradze Czeskiej. Otrzymał święcenia kapłańskie 8 lipca 1917 roku w Katedrze św. Wita, z przeznaczeniem do pracy kapłańskiej w diecezji praskiej.

Nieznane są przyczyny przeniesienia księdza Antoniego Prügla w 1919 roku z diecezji praskiej do diecezji sandomierskiej. W 1920 został mianowany prefektem w średniej szkole w Opocznie.
W 1922 roku 38 letni ksiądz Antoni Prügel został zatrudniony w VIII Klasowym, Koedukacyjnym Gimnazjum im Bartosza Głowackiego w Opatowie. Był wychowawcą klasy VII, uczył religii we wszystkich klasach, propedeutykę filozofii wykładał w klasie VIII, był wykładowcą łaciny w klasach VII i VIII. Został także opiekunem męskiej drużyny harcerskiej im Tadeusza Kościuszki, w której drużynowym był Wiesław Ostaszewski uczeń klasy VII (dane za rok 1929/30)


Ks. A. Prügel na zbiórce harcerzy

Gdy w roku 1931 dotychczasowy dyrektor Gimnazjum Ignacy Zys został odwołany ze stanowiska, na stanowisko dyrektora szkoły powołano dotychczasowego katechetę, księdza Antoniego Prügla. Doskonale znał kadrę nauczycielską i cieszył się opinią dobrego organizatora. Pełnił tą funkcję do 26 grudnia 1939 roku,

Przez 17 lat pracy w Gimnazjum nowy dyrektor mieszkał na jego terenie, a każdy dzień rozpoczynał Mszą św. odprawianą w kościele po klasztornym oo. Bernardynów.
Staraniem ks. Antoniego Prügla w 1933 roku wybudowano murowany internat dla chłopców spoza miasta. Było to dużym udogodnieniem dla uczniów, którzy chodzili do szkoły piechotą nieraz kilka kilometrów, a zimą mieszkali na stancjach w mieście.
W roku 1934 nastąpiła zmiana w organizacji średnich szkół. Zakończyło działalność ośmioklasowe gimnazjum. Od tego roku obowiązywał sześcioletni cykl nauczania: 4 klasowe gimnazjum zakończone tzw. małą maturą i 2 letnie liceum przygotowujące do egzaminu dojrzałości.
Klasy szkolne i liczne pracownie mieściły się w kilku starych, zniszczonych budynkach. 


Fragment starych budynków gimnazjum

Dyrektor Prywatnego Włościańskiego Gimnazjum i Liceum im Bartosza Głowackiego Stefan Prügel postanowił wybudować nowy, duży budynek szkoły, w którym mogłyby się mieścić wszystkie klasy i rozproszone liczne pracownie.

W dniu 13 sierpnia 1936 zwrócił się z wnioskiem do Kuratorium Krakowskiego Okręgu Szkolnego z prośbą o pozwolenie wybudowania dużego, budynku, który był konieczny do prawidłowego funkcjonowania szkoły. Po przeanalizowaniu załączonego projektu opracowanego przez Michała Tudora (Gazetka szkoły z 1991 roku podaje, że projektantem był Macieja Turno), władze oświatowe wyraziły zgodę.

Budowę nowego budynku szkoły zaczęto realizować w 1937 roku, a realizowano ją systemem gospodarczym Do pracy zgłaszali się rodzice uczniów, których pomoc była znacząca. Budowę finansowano z dobrowolnych składek mieszkańców miasta, rodziców, dotacji Związku Oświatowego i organizacji społecznych. Dyrekcja i uczniowie organizowali różne imprezy, zabawy taneczne i przedstawienia teatralne, z których dochód zasilał kasę budowy, umożliwiając zakup koniecznych materiałów budowlanych.

Latem 1939 roku nowy budynek szkoły był gotowy w stanie surowym. Wybuch II wojny światowej przerwał prace wykończeniowe.



Okupacyjne niemieckie władze cywilne zezwoliły w październiku 1939 roku wznowić naukę w Gimnazjum i Liceum. Zgłosiło się kilku uczniów starszych klas i tych, którzy zdali egzamin do klasy pierwszej. Nauka trwała półtora miesiąca. Według wspomnień  uczniów ks. Antoni Prügel wykładał wtedy język niemiecki (wspomina Stanisława Kwiatkowska – Filarowska i Ignacy Wnuk). W grudniu 1939 roku pozwolenie na prowadzenie szkoły cofnięto. Budynek szkoły zajęli okupanci.

W licznych publikowanych opracowaniach historii Gimnazjum i Liceum im. Bartosza Głowackiego utrzymuje się pogląd, że dyrektor szkoły w dniu wybuchu wojny 1 września 1939 roku opuścił szkołę i wyjechał z Opatowa. 
W felietonie Ireny Batugowskiej pt. „Zarys dziejów Gimnazjum i Liceum im. B. Głowackiego w Opatowie (1917-1987)”, opublikowanym w 2 numerze „Ziemi Opatowskiej” (rok 1987)  autorka pisze:
„Druga wojna światowa i okupacja zahamowały rytm pracy szkoły na blisko 5 lat. Dyrektor ks. Antoni Pr?gel nie podjął pracy od września 1939 i opuścił Opatów.”
Także w publikacji „Do szkolnej ławy”, wydanej z okazji 90 Jubileuszu Szkoły w 2007 roku, w ostatnim akapicie historii szkoły do 1939 roku podano:
„…We wrześniu 1939 roku Gimnazjum i Liceum im. Bartosza Głowackiego nie było przygotowane do rozpoczęcia roku szkolnego. Złożyły się na to praktykowane przez szkoły prywatne jesienne zapisy, sytuacja polityczna i brak dyrektora….”
Powyższe twierdzenia nie są zgodne z prawdą. Ksiądz Dyrektor Antoni Prügel nie opuścił Opatowa w dniu wybuchu II Wojny światowej. Wyjechał z Opatowa 10 czerwca 1940 roku.
W ramach tzw. „Akcji AB” tj. w programie likwidowania inteligencji w okupowanym kraju, władze niemieckie w Opatowie w czerwcu 1940 roku sporządziły listy osób przeznaczonych do aresztowania. Pracujący w urzędach miasta mieszkańcy Opatowa, dotarli do tego spisu i nocą ostrzegli wszystkich umieszczonych na liście, by mogli ukryć się lub uciec. Jednak nauczyciele i urzędnicy byli obarczeni rodzinami i nie zdecydowali się na ucieczkę, bojąc się konsekwencji, które mogłyby spotkać ich bliskich.
Ksiądz Antoni Prügel ostrzeżony, że znajduje się na liście do aresztowania, wyjechał z Opatowa i zatrzymał się na plebani w Baćkowicach, gdzie proboszczem parafii był ks. Romuald Górski. Proboszcz, znany społecznik zorganizował tajne komplety dla uczniów, chcących kontynuować naukę. Józef Grzyb mieszkaniec Baćkowic wspomina, że ksiądz Antoni Prügel uczył go łaciny i języka niemieckiego, ale miał także wykłady z języka polskiego, geografii i historii. To dzięki wykładom ks. Antoniego Prügla ukończył 1 klasę gimnazjum.
Pod koniec 1940 roku dotarło do Baćkowic kolejne ostrzeżenie, że gestapo jest na jego tropie. Ksiądz A. Prugel opuścił Baćkowice.
W 1998 roku mój starszy kolega ze szkoły Józef Grzyb poinformował mnie, że kolejnym etapem ucieczki ks. A. Prügla przed gestapo był kościół w Magnuszewie. Pojechałam tam. Proboszcz parafii ks. Jan Roguś, chętnie wspominał księdza Prügla z którym spotykał się w latach powojennych. Mówił o nim z wielkim uznaniem i podziwem dla jego umiejętności kontaktu z parafianami. Mogłam także obejrzeć w księdze chrztów ze stycznia 1941 roku podpis księdza A. Prügla, nowego wikariusza w parafii Magnuszew. Wywiad niemiecki stracił trop, by móc go aresztować.
Ksiądz Jan Raguś dysponował egzemplarzem Kroniki Diecezji Sandomierskiej, w którym zamieszczono życiorys ks. Antoniego Prügla. Bardzo chciałam poznać dalsze losy byłego dyrektora szkoły, więc ks. Jan Raguś obiecał wykonać kserokopię Jego życiorysu i przesłać na mój adres.  Słowa dotrzymał. Dziś ta kserokopia znajduje się w Bibliotece Starostwa Opatowskiego w Opatowie w Dziale Dokumentów.

Były dyrektor gimnazjum w Opatowie w 1944 roku został mianowany proboszczem w Kaszowie, a od 1946 mianowano go proboszczem w Jankowicach, gdzie funkcję tą pełnił aż do śmierci. W Jankowicach wybudował kościół, zapewne z równym zapałem jak niegdyś budował budynek gimnazjum.
 „Ostatnie 4 lata przed śmiercią stały się okresem w którym spodobało się Panu Bogu dotknąć Go cierpieniem…”.(Cytat z Kroniki Diecezji Sandomierskiej)
Trwająca 4 lata postępująca choroba Bürgera ograniczała Jego działalność. Początkowo poruszał się o kulach, ale kolejne amputacje doprowadziły do unieruchomienia Go na wózku inwalidzkim. Ale i w tej trudnej sytuacji zdrowotnej nie zrezygnował z działalności duszpasterskiej. Parafianie wozili Go do kościoła, gdzie spowiadał wiernych i do szkoły, gdzie niemal do końca życia wykładał dzieciom religię. Parafianie otoczyli ukochanego proboszcza troskliwą opieką.  
ks. Antoni Prügel zmarł w szpitalu w Radomiu 24 marca 1962 roku. Pochowano go na cmentarzu w Jankowicach. W pogrzebie uczestniczył J. E.  Ks. Bp. P. Gołebiowski, wielu księży i parafian.
 „… Opatów docenił kapłańską i pedagogiczną pracę śp. ks. A. Prűgla i jeszcze raz złożył Mu hołd po śmierci wieńcem i obecnością członków dawnego Komitetu Rodzicielskiego…” (Cytat z Kroniki Diecezji Sandomierskiej)

Nie dysponuję żadnym zdjęciem byłego Dyrektora Gimnazjum i Liceum księdza Antoniego Prügla.

 
Tekst Aleksandra Gromek Gadkowska
6 czerwca 2011