Gadkowski.pl

LIKWIDACJA CMENTARZA ŻYDOWSKIEGO W OPATOWIE

inne publikacje

       

Gdy zabrakło strażnika kirkuta, na cmentarzu żydowskim między macewami wyrosła wysoka trawa i chwasty, zasiane przez wiatr z okolicznych ogrodów.

            Mieszkańcy domów przy ulicy dawnej Stadionowej, usytuowanych na niewielkiej skarpie mieli doskonały widok na żydowski cmentarz. Oni i przypadkowi przechodnie zaobserwowali w 1956 roku na kirkucie   kilkanaście  pasących się kóz. To Rada Główna Opiekuńcza przysyłała do zniszczonej wojną Polski obfite dary: między innymi bydło i konie. Otrzymywali ją rolnicy mający ziemię uprawną., a bezrolnym, bezrobotnym też trzeba było pomóc, więc przydzielano im kozy. Mleko i mięso pomagało im wyżywić liczną rodzinę. Wśród obdarowanych byli mieszkańcy ulicy Straconych, Cmentarnej i Zochcińskiej. Właściciele powinni zapewnić zwierzętom wyżywienie. Mieszkańcy ulicy Zochcińskiej mogli korzystać z łąk zochcińskich - w owym czasie niczyich - , po rozparcelowaniu majątku Zochcin. Mieszkańcy ul Cmentarnej wypasali swe kozy na wzgórzu przed cmentarzem grzebalnym. Kozy właścicieli z ulicy Straconych wypasali je na łące nad niewielkim potokiem zwanym Kanią. Niektóry właściciele kóz uważali że na kirkucie jest obfitość zieleni i nie trzeba kóz pilnować gdyż jest ogrodzony, więc tu je przyprowadzali. Zaobserwowano także kobiety z sierpem, które ścinały trawę i chwasty na zimową paszę.

W 1950 kozy na kirkucie już się nie pasły. Przez kolejne 12 lat - do 1962 roku na cmentarzu żydowskim panował spokój. Nikt z mieszkańców miasta nie zakłócał spokoju pochowanym tu zmarłym.

             W połowie lat 50- tych ubiegłego wieku, przenikały do mieszkańców Opatowa poufne informacje, że Miejska Rada Narodowa prowadzi korespondencję z władzami województwa i z instytucjami centralnymi, w sprawie likwidacji cmentarza żydowskiego i utworzenia na jego miejscu parku miejskiego. W tamtych czasach pisano korespondencję na maszynach, więc po określonym czasie półki w urzędach zapełniały się dokumentami papierowymi. Dokumenty spraw załatwionych likwidowano: albo oddawano na makulaturę lub palono.  Dyrektywa regulująca tok postępowania z aktami, wyodrębniła grupę dokumentów, które należało przesłać do Archiwum. Zgodnie z instrukcją przekazywano do Archiwum komplety akt dotyczące, nowopowstałych firm i zakładów pracy, budowy bloków, szkół i przedszkoli. Jednak zbioru akt dotyczących likwidacji cmentarza żydowskiego nie przekazano do Archiwum, lecz postanowiono je spalić w ognisku na podwórzu Urzędu Miasta Opatowa.( data spalenia dokumentów nie jest znana)

Po kilku latach ówczesny Przewodniczący Miejskiej Rady Narodowej Zbigniew Kawka poinformował mnie, że nie wszystkie dokumenty dotyczące materialnego zlikwidowania cmentarza zostały spalone. Jedna z urzędniczek nie wrzuciła do ogniska kolejnej teczki. Zawierała 19 dokumentów. Pożyczono mi je. Zawiozłam dokumenty do Żydowskiego Instytutu Historycznego, gdzie je skserowano. Jeden egzemplarz został w ŻIH, jeden otrzymałam dla zbiorów Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Opatowskiej, zaś oryginał został zwrócony  Zbigniewowi Kawce.

Dysponuję 19 kserokopiami oryginalnych dokumentów Miejskiej Rady Narodowej z lat 1952(54?) -1962. Są to kopie oryginałów, ale uwierzytelnione podpisem i stemplem urzędnika miejskiego.

Oto treść pierwszego z nich:

 Prezydium  Miejskiej Rady Narodowej podjęło uchwałę Nr 2/5 z dnia 7 stycznia 195_ w sprawie zamknięcia cmentarza pożydowskiego w Opatowie.

Na terenie miasta Opatowa znajduje się cmentarz pożydowski o pow. 3088 m. kw. położony przy ulicy Partyzantów Nr. 11 Cmentarz ten jest nie czynny od roku 1942. tj. od czasu wywiezienia żydów przez okupanta niemieckiego.

 Według danych ewidencyjnych ruchu ludności zostało stwierdzone, że od 1942 roku do chwili obecnej nie zamieszkał ani jeden żyd na terenie miasta Opatowa. Ponieważ w dalszym ciągu nie przewiduje się napływu ludności wyznania mojżeszowego do miasta Opatowa. Prezydium Miejskiej Rady Narodowej zgodnie z okólnikiem Ministerstwa Gospodarki Komunalnej C.Z.  P.U.K  Nr 63 z dnia 30 maja 1954 r. (nie udało mi się dotrzeć do w/w okólnika) postanowiło wystąpić z wnioskiem do Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej – Wojewódzki Zarząd Przedsiębiorstw i Urządzeń Komunalnych w Kielcach o zamknięcie cmentarza pożydowskiego w Opatowie z uwzględnieniem przeznaczenia go na urządzenie parku.

Wykonanie powyższej uchwały powierza się referatowi Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej.

Odpowiedzialny za wykonanie niniejszej uchwały resortowy członek Prezydium M.R.N ob. Kubala Władysław.

Podpisy członków Prezydium Sekretarz Prezydium /Kołbuc Stanisław/, Przewodniczący Prezydium / Kubala Władysław/

                                                                                                                                             

Zapewne władze wojewódzkie przesłały  prośbę do Ministerstwa Gospodarki Komunalnej o pozwolenie zamiany byłego cmentarza żydowskiego na park, lecz kopia tego dokumentu nie zachowała się. 16 listopada 1956 roku Prezydium Miejskiej Rady Narodowej otrzymało następujące pismo:

 

Ministerstwo Gospodarki Komunalnej                        Warszawa, dnia 26 listopada 1956 r

 Nr.DZ-Z-s/1/7/42/57

Zarządzenie

 Ministra Gospodarki Komunalnej

 z dnia 26 listopada 1956 r.

w  sprawie zamknięcia cmentarza żydowskiego w Opatowie.

Na podstawie art. 7 ust. 2  z dnia 17 marca 1932 o chowaniu zmarłych i stwierdzeniu przyczyny zgonu Dz. U.  Nr 25 poz. 359/ zarządzam ze względów użyteczności publicznej zamknięcie cmentarza żydowskiego w Opatowie przy ulicy Partyzantów Nr 11.

Powierzchnia cmentarza wynosi 3 ha 88 m2 i obejmuje parcele zakreślone ba planie sytuacyjnym kolorem  czerwonym.( Plan nie zachował się)

Użycie terenu cmentarnego po zamknięciu cmentarza nastąpi zgodnie z przepisami art. 9 wyżej powołanej Ustawy,

                                  

V- Minister Gospodarki Komunalnej

                                                                       /-/ mgr ST. Sroka Podsekretarz Stanu

W porozumieniu:

ze Minister Zdrowia /-/dr Kożusznik,

 ze  Dyrektora Urzędu do Spraw Wyznań

Jan Lech

V-ce Dyr. Urzędu rektor Urzędu.

 

Budzi zdziwienie fakt, że wysocy rangą urzędnicy Polski Ludowej powołują się na ustawę wydaną w II Rzeczpospolitej. Jednak każda ustawa wydana  i opublikowana w Dzienniku Ustaw obowiązuje, mimo zmian rządu, (a w naszym przypadku zmiany ustroju) aż do czasu wydania nowej ustawy, która ją anulował. Zarządzenie Ministra Gospodarki Komunalnej o zamknięciu byłego cmentarza żydowskiego w Opatowie było wydane  zgodnie z obowiązującym wówczas prawem.

 

Jednym z ważniejszych, ocalałych kopii dokumentów jest pismo P. M. R. N. w Opatowie do Ministerstwa Gospodarki Komunalnej z dnia 5 VII 1961 wyjaśniające konieczność zamiany cmentarza pożydowskiego na park miejski.

 

Ministerstwo Gospodarki Komunalnej w Warszawie                          Opatów 5 VII  1961

Za pośrednictwem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej,

Wydział Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Kielcach.

 

            Miasto Opatów posiada blisko 6.000 mieszkańców. W przeważnej części ludność pracuje w urzędach, instytucjach  i zakładach państwowych. Ludność pracująca odczuwa brak miejsca wypoczynku którym we wszystkich miastach są parki. Opatów dotychczas parku nie ma, posiada zaledwie  dwa niewielkie skwerki o łącznej powierzchni…(zatarte  w tekście), by umożliwić światu pracy i młodzieży wypoczynku na świeżym powietrzu.

            Najlepszym punktem zlokalizowania parku jest były cmentarz żydowski o pow. 3,88 ha położony przy ulicy Partyzantów 22. Cmentarz ten, zarządzeniem Ministra Gospodarki Komunalnej z dnia 6 listopada 1956 roku został zamknięty. Ostatni pogrzeb na tym cmentarzu miał miejsce w 1942 roku. Od tej chwili do chwili obecnej w Opatowie i w okolicach Opatowa ludności żydowskiej nie ma

            Prezydium Miejskiej Rady Narodowej mając na względzie konieczność urządzenia parku miejskiego oraz  fakt,   że w przestrzennym planie zabudowy miasta park  jest  przewidziany na tymże cmentarzu.

Opracowano dokumentację   na  urządzenie parku na zamkniętym, wyżej wymienionym  cmentarzu pożydowskim. Według tej dokumentacji nie zachodzi konieczność zmiany konfiguracji terenu tego cmentarza, ani robienie wykopów, z wyjątkiem płytkich dołków na posadzenie drzewek. Nie zachodzi też konieczność ekshumacji zwłok. Urządzenie parku nie nastręczy dużych kosztów, ponieważ tutejsze Prezydium Miejskiej Rady Narodowej dysponuje kredytami interwencyjnymi, które zostały przeznaczone na ten cel. Część robocizny wykonano by czynami społecznymi, ponieważ społeczeństwo odczuwa potrzebę parku i chętnie udzieli pomocy w postaci czynów społecznych.

W związku z tym, Prezydium Miejskiej Rady Narodowej prosi o wydanie decyzji na zmianę charakteru użytkowania cmentarza pożydowskiego przy ul Partyzantów 11 w Opatowie zamkniętego decyzją Ministra Gospodarki Komunalnej z dnia 26 I 1956 roku, raz na urządzenie parku miejskiego.

Przewodniczący Prezydium /-/ Pawelec Edward)

 

Odpowiedz przyszła 27 stycznia 1962 roku.

 

                                                                       Warszawa dnia 27 stycznia 1962

„Minister Gospodarki Komunalnej                                     

Nr.UZ-/7/109/61

                                 „Zarządzenie

 w sprawie przeznaczenia terenu cmentarza żydowskiego w Opatowie na inny cel.

Na podstawie art. 6 ustawy z dnia 31 stycznia 1959 roku o cmentarzach i chowaniu zmarłych / Dz.U.NR.  11 poz. 62 / zarządza się co następuje:

$1. Zezwala się, by teren cmentarza żydowskiego, położonego w Opatowie przy ul Partyzantów 11, zamkniętego  decyzją Ministerstwa Gospodarki Komunalnej z dnia 26 listopada 1956 r. DZ-e//7/ 42/56 został użyty na potrzeby, związane z wykonaniem narodowych planów gospodarczych.

$ 2. Zmiana przeznaczenia terenu cmentarza określonego w $ 1 winna nastąpić przy przestrzeganiu przepisów art. 6 ust. 2 powołanej ustawy.

$ 3. Zarządzenie  wchodzi w życie z dniem podpisania

                                                           Minister Gospodarki Komunalnej

                                                           /-/ J. Goryński

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki                          Komunalnej

W porozumieniu: Minister Zdrowia i Opieki Społecznej /-/J. Kostrzewski, .Minister Kultury i Sztuki /-/ T. Galiński, Urząd do Spraw Wyznań/-/ Bohdan Jan

( za zgodność: /-/ Z. Matejla)

 

Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej – Wydział Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej nadesłało do Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Opatowie pismo, precyzujące sposób zamknięcia cmentarza żydowskiego.

 

Prezydium Miejskiej Rady Narodowej                                 Kielce 11 sierpnia 1962

Referat Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej

                        W Opatowie

Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej, Wydział Gospodarki Komunalnej i mieszkaniowej przesyła w załączeniu odpis zarządzenia Ministra Gospodarki  Komunalnej w sprawie przeznaczenia terenu cmentarza żydowskiego w Opatowie przy ulicy Partyzanie 11 na inny cel.

Przed przystąpieniem do likwidacji cmentarza w celu przeznaczenia go na park, należy dać ogłoszenie w miejscowej prasie względnie na tablicy ogłoszeń w Prezydium miejskiej Rady Narodowej w Opatowie informującej o powyższej decyzji wraz z terminem zgłaszania ewentualnych życzeń rodzin zmarłych pochowanych na tym cmentarzu - dot. przedłużenia okresu istnienia mogiły. W ogłoszeniu należy także podać cmentarz, na który szczątki zwłok zostaną przeniesione. Po upływie ustalonego terminu przyjmowania zgłoszeń Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Opatowie, może przystąpić do ekshumacji zwłok, po załatwieniu spraw związanych z zezwoleniem na ekshumację i przeniesieniem zwłok na nowe miejsce.

Koszty ogłoszenia w prasie, ekshumacji i przeniesienia zwłok wraz z istniejącymi nagrobkami ponosi Prez. Miej. Rady Nar. w Opatowie.

Ekshumację i przeniesienie zwłok wraz z nagrobkami należy przeprowadzić następująco;

1/ Do grobów indywidualnych należy przenieść zwłoki pochowane po 1941 roku oraz pochowane przed 1941 roku, co do których zainteresowana rodzina nie zgłosi życzenie zachowania mogiły na dalsze 20 lat i wniesie opłatę zgodnie z  art. 7 ust. 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1959 r. „O cmentarzach i chowaniu zmarłych /Dz. U. Nr 11 poz.  62/

Do grobów zbiorowych należy przenieść zwłoki pochowane  przed 1941 r. co do których nie wpłyną zgłoszenia na dalsze zachowanie mogił.

Sprawozdanie z wykonani całości zarządzeń odnośnie likwidacji cmentarza oczekuje się w terminie do 30 grudnia 1962 roku.”

                                                                       Z-ca Kierownika Wydziału

Stanisław Piątkowski.

Otrzymują do wiadomości:

Ministerstwo Gospodarki Komunalnej dep. Usług Komunalnych w Warszawie ul Nowogrodzka 1/3

Prez. Pow. Rady Nar. Wydz. Gosp. Komun. i Mieszk. w Opatowie

Miejski Inspektor Sanitarny w  Opatowie

Wojewódzki Konserwator Zabytków Kielce Zamek

 

            Członkowie Prezydium Miejskiej Rady Narodowej znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji. Zdawali sobie sprawę, że:

1. nie ma spisów grobów żydów pochowanych w latach przed i po 1941 roku.

Okupanci spalili wszystkie księgi kahału.

2. Na kirkucie nie było grobów zbiorowych tylko indywidualne

3. Kirkuty w sąsiednich miastach były nie wielkie: kirkut w Ostrowcu Św. miał zaledwie 1 hektar i było na nim 200 macew. 2 kirkuty w Sandomierzu, miały łącznie 2 morgi. Nie pomieściłyby około 1000 grobów z macewami. Tylko kirkut w Kielcach miał powierzchnię 3,12 ha. Ale już w 1960 roku był gorliwie dewastowany. Nawet skorzystanie z kredytów preferencyjnych na zorganizowanie parku miejskiego, nie starczyłoby na najęcie grabarzy do ekshumacji, zakup drzewa na skrzynki (lub trumny), zorganizowanie transportu (samochodowego lub konnego) do przewiezienia macew na inny kirkut, zatrudnienie robotników, którzy by je załadowali i na miejscu docelowym wykopali groby indywidualne i zbiorowe i umieścili na nich macewy.

 Z powyżej wymienionych powodów translacja grobów z macewami z opatowskiego kirkuta na inny cmentarz nie została wykonana.

 

     Wysoki urzędnik Wojewódzkiej Rady Narodowej zlecając wywieszenie ogłoszenia o likwidacji cmentarza i zgłaszaniu roszczeń rodzin Żydów pochowanych na kirkucie nie wiedział, lub zignorował fakt, że wszyscy krewni pochowanych na cmentarzu Żydów zostali wymordowani w Treblince w 1942 toku.

Członkowie Prezydium Miejskiej Rady Narodowej byli zobligowani wykonać zalecenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej i opublikowali ogłoszenie o innej niż sugerowano treści:

 

                                 O G Ł O S Z E N I E

 Na podstawie  zarządzenia Ministra Gospodarki Komunalnej Nr. UZ /7/109/61

dnia 27 stycznia 1962 w sprawie przeznaczenia terenu cmentarza żydowskiego w Opatowie na inny cel Prezydium Miejskiej Rady Narodowej podaje do publicznej wiadomości, że z dniem 1 – go września 1962 roku zostanie dokonana ekshumacja zwłok znajdujących się na cmentarzu żydowskim położonym w Opatowie przy ulicy Partyzantów Nr. 11.

Ekshumowane zwłoki zostaną pogrzebane przy północnej granicy byłego cmentarza.

 Wszelkie życzenia rodzin żydowskich w sprawie zachowania mogił do czasu rozpoczęcia ekshumacji będą przyjmowane przez Referat Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Opatowie przy ulicy Sienkiewicza Nr 7/9 pokój nr. 2 w godzinach urzędowania.

            Termin zgłaszania życzeń upływa z dniem 31 sierpnia 1962 roku

                                                                       Przewodniczący Prezydium

                                    Zamczyk Zbigniew

 

Poniżej ogłoszenia odręczna notatka:

„Powyższe ogłoszenie było wywieszone na tablicy ogłoszeń w terminie

15 VIII – 1 IX 62 r. i nieczytelny podpis urzędnika Prez. Miejskiej Rady Narodowej.

 

Na wezwanie do zgłaszania roszczeń nikt  nie zareagował

 Przechował się dokument dowodzący, że jednak ekshumacja została dokonana i dotyczyła tylko 25 zwłok.  Odbyła się dopiero 21 października, gdy usunięto wszystkie macewy z kirkuta.

 

 P r o t o k ó ł

            spisany w dniu 21 października 1962 roku z komisyjnego pochowania zwłok ekshumowanych z byłego cmentarza żydowskiego przy ulicy Partyzantów 11.

Komisja w składzie

1. Kasprzyk Jan                            - technik zieleni Prezydium M.R.N.

2. Dziarmaga Jan                         - prac. Prezydium M.R.N.

3. Lisowski Franciszek                 - zatrudniony robotnik do ekshumacji

4. Dąbrowski Walenty                 - Przewodniczący Kom. Blokowego Nr, 1

            Komisja w powyższym składzie  stwierdza, że zwłoki wydobyte  na byłym cmentarzu żydowskim od strony ulicy Partyzantów w ilości 25 zostały pogrzebane w 3 paczkach.

            Paczki ze zwłokami zakopane w południowej (północnej) części parku miejskiego przy ulicy Straconych 11, według załączonego planu do niniejszego protokółu (brak planu)

            Na tym protokół zakończono i podpisano

/podpisy   osobiste składu komisji( prócz Nr.  3)

 Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w 1962 roku podjęło Uchwałę o wybudowaniu na byłym cmentarzu żydowskim przedszkola, by więcej dzieci mogło korzystać z kształcenia przedszkolnego i Domu Kultury. Włodarze miasta chcieli mieć własny budynek, by nie musieć – jak dotychczas - wynajmować lokale na jego działalność. Nie przechował się dokument w tej sprawie, ale władze miasta były konsekwentne i zaplanowały duży, piętrowy budynek. Wykopano odpowiednie głębokie fundamenty. To podczas ich kopania ekshumowano 25 zwłok i pochowano je wg protokołu przy północnym murze. Tylu zwłok nie mogło się znaleźć przy kopaniu fundamentów przedszkola, który jest o wiele mniejszy od Domu Kultury.

Na terenie obecnego Parku Miejskiego nie jest oznaczone miejsce, gdzie pochowano ekshumowane zwłoki. Zapewne po zakopaniu skrzyń usypano ziemną mogiłę, która z czasem zapadła się

Ziemię z obu fundamentów Przedszkola i Domu Kultury przewieziono na plac tuż przy ul Partyzantów, w miejsce, gdzie uprzednio stał dom przedpogrzebowy. Także w to miejsce przewieziono ziemię z fundamentów przedszkola. Zmieniła się konfiguracja terenu i dlatego do Domu Kultury wiodą dość strome schody.

            Nim przystąpiono do usuwania macew, zburzono mur oddzielający kirkut od ulicy Partyzantów. Rozebrano także częściowo dom przedpogrzebowy, prostokątny budynek z płaskim dachem. Zlikwidowano także właściwy mur oddzielający dom przedpogrzebowy od właściwej nekropolii z macewami. Gruz sukcesywnie wywożono. 

Macewy były niewielkie: 60 cm x 20 cm x 15 cm. Były zbudowane z piaskowca częściowo zakopane w ziemi. Przed pierwszym szeregiem macew zaprzęg konny z pługiem wyorywał głęboką bruzdę, by łatwiej było wyciągnąć nagrobek w ziemi. Następnie zarzucono na macewę pętlę z łańcucha zakończoną hakiem. Przyczepiano go do niewielkiego ciągnika, który powalał ją na ziemię i przeciągał na oznaczone miejsce w pobliże narożnika północno zachodniego,. Potem ciągnik wracał na miejsce i przeciągał kolejne macewy. Nie wiadomo ile trwało usuwanie macew - gdyż było ich na kirkucie około  tysiąca.-, ale na pewno kilka dni. Pracy tej nie mogli wykonywać  ochotnicy „pracy społecznej”, więc  zatrudniono robotników korzystając z funduszy preferencyjnych, przeznaczonych na ten cel.

Następnie rozebrano wschodni i południowy mur cmentarza. Nie rozebrano północnego muru od strony ul. Kopernika, gdyż wówczas straciłyby opacie domy, zbudowane w XIX i na początku XX wieku.

Po usunięciu macew z terenu kirkuta na teren wkroczyli pracownicy społeczni zaopatrzeni w łopaty i grabie, by uporządkować teren: usunąć gałęzie z krzewów i zeschłą trawę. Dawny kirkut znów był płaskim, równym placem takim jak w czasie gdy wybudowano dom przedpogrzebowy i odbywały się pierwsze pogrzeby. W tym samym czasie posiano trawę i posadzono drzewka.

Zapewne najpierw wytyczone 2 pierwsze alejki: jedną od dawnej bramy kirkuta przy ul Kopernika do budującego się Domu Kultury i odchodzącą od niej alejkę do przedszkola. 

02 foto kirkut

Następną alejkę wytyczono od bramy przy ul. Kościuszki   do  wybudowanej  na  Kani  kolonii prywatnych domów jednorodzinnych

Kolejni Przewodniczący Miejskiej Rady Narodowej wiele zapału i pracy włożyli w zorganizowanie parku na dawnym kirkucie. Jednak mijające lata wykazały, że nowo zorganizowany Park Miejski nie spełniał warunków „wypoczynku dla ludu pracującego i uczącej się młodzieży szkolnej”. Drzewa początkowo były nie wielkie, nie stwarzały cienia.  Nie był to teren atrakcyjny zarówno dla młodzieży jak i dla dorosłych. Jednak rankiem, alejką od strony  ul Kopernika podążała gromadka dzieci z matkami spiesząc do przedszkola. Po południu matki odprowadzały dziatwę z przedszkola do domów. To zapewne dla ich wygody zamontowano przy alejce ciąg latarń, by ułatwić opiekunom dojście i wyjście z przedszkola w okresie jesienno zimowym.

Lata mijały, zmieniały się władze, a kolejni włodarze miasta nie poświęcali Parkowi Miejskiemu wiele uwagi i nic nie wnieśli do jego wystroju. Więc nie jest to park jak planowano, lecz cienisty, zadrzewiony skwer.

 

Wykorzystałam w tekście wiele wspomnień mieszkańców Opatowa, którzy chcą być anonimowi. Gdyby jednak czytelnicy zauważyli nieścisłości w ich wspomnieniach to proszę o sprostowania lub o uzupełnienia. Będę bardzo wdzięczna.

Podaję swój adres:

Aleksandra.gadkowska@gmail.com


23 listopada 2014