Gadkowski.pl

MIASTO PO BITWIE OPATOWSKIEJ

inne publikacje


POGRZEBY.
Domy w mieście płonęły, podpalone przez powstańców w czasie bitwy. Większość domów była drewniana, ale i te murowane także były kryte strzechą, więc pożar się rozprzestrzeniał. Gdy ucichła walka, mieszczanie starali się ugasić pożary, ale mimo wysiłków spłonęło doszczętnie 29 domów mieszkalnych, 5 stodół, i łaźnia żydowska. Służby kościelne zbierały z ulic zabitych powstańców i grzebali je w zbiorowej ziemnej mogile na cmentarzu grzebalnym.


Zdjęcie z 2009 roku

Dopiero po odzyskaniu niepodległości w 1920 roku otoczono mogiłę kamiennym murkiem, postawiono krzyż, na którym umieszczono napis: POLEGŁYM ZA OJCZYZNĘ 1864
W ostatnich latach mogiła powstańców uzyskała obecny wygląd. Poniżej krzyża umieszczono tablicę z napisem:
TU LEŻY 46 BEZIMIENNYCH POWSTAŃCÓW I 3 OFICERÓW BELLA BATORY WĘGIER, POR.WŁADYSŁAW REJMAN, POR WŁADYSŁAW CHRUSZCZYŃSKI.
Podczas Bitwy Opatowskiej zorganizowano w celach klasztoru oo. Bernardynów lazaret, gdzie donoszono rannych powstańców. Opiekował się nimi dr Szmidt. Nie zachowały się żadne przekazy ilu rannym opatrywano rany. Nie ma także dokumentów ilu rannych opuściło szpitalik, ilu rannych powstańców zmarło. Tradycja zachowała w pamięci tylko 6 nazwisk zmarłych i pochowanych na przykościelnym cmentarzu. Zapewne, jak na każdej mogile postawiono drewniany  krzyż, który po latach zawalił się.
Dopiero w 120 rocznicę Bitwy Opatowskiej w 1984 roku wystawiono tu wysoki krzyż żelazny, grób otoczono żelaznym płotkiem i umieszczono tablicę z nazwiskami zmarłych.


„Tu pochowani są oficerowie zmarli z ran otrzymanych w bitwie 21.II.1864 r. ”
                KAP. ALFONS
                POR. MARKSEN
                POR.GÓRSKI
                POR. B. LAUSZKA
                POR.L.  STARZYŃSKI
                PP. K KRYNICKI

Ksiądz Franciszek Przybyłowski proboszcz parafii Modliborzyce zginął w Bitwie Opatowskiej. W zeznaniach rolnika Józefa Rudnika (str. 174) w książce S. Kotarskiego odnalazłam zdanie: „Z naszej parafii podchodziło dużo go szukać i furmanki poprzyjeżdżały. Znaleźli go w trupiarni, ale gdzie go pochowali nie wiem.”  Zapewne nigdy już nie dowiemy się gdzie został pochowany kapelan powstańców, który nie był żołnierzem, ale dołączył do oddziału, by nieść pomoc duchową rannym i umierającym powstańcom.
W 1930 roku dzięki staraniom proboszcza Kolegiaty św. Marcina ks. Szymona Pióro i na jego koszt wystawiono pomnik ku czci ks. Franciszka Przybyłowskiego, który zginął przebity bagnetem, gdy od strony mostu ostrowieckiego prowadził grupę powstańców do ataku na bagnety podczas Bitwy Opatowskiej.


Pomnik usytuowano na terenie należącym do kolegiaty, w pobliżu miejsca gdzie zginął. Jest to wysoki krzyż z białego piaskowca. Na jego podstawie umieszczono tablicę z napisem:
 W 1864 ROKU W POWSTANIU ZA OJCZYZNĘ NA BLISKIM MOŚCIE
POLEGŁ X FRANCISZEK PRZYBYŁOWSKI. CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI

Pomnik oddzielony jest od ulicy metalową, ozdobną kratą, której środek stanowi tarcza z datą 1864, a na niej skrzyżowane szable, kosy i lance.

EGZEKUCJE
Pierwsza egzekucja odbyła się 23 lutego 1864 roku w godzinach popołudniowych.
Na rynku miasta ustawiły się 3 kolumny żołnierzy. Z aresztu przyprowadzono Topora, któremu odczytano wyrok, skazujący go na śmierć przez powieszenie. Usłyszawszy treść wyroku, Topór, który pierwotnie podał się za Jankowskiego, wyjawił swoje prawdziwe nazwisko i powołując się na szarżę rosyjskiego oficera sztabowego, zażądał rozstrzelania, Ale było już za późno. Zabrzmiał głos bębna i ciało skazanego zawisło na jakiejś sczerniałej belce spalonego domu.
Po egzekucji ciało Ludwika Topora Zwierzdowskiego pochowano na skrzyżowaniu dróg Monopolowej i traktu Ożarowskiego


Zdjęcie z około 1965 roku

W 1982 roku ustawiono większy głaz narzutowy.


Ze względu na poszerzanie dróg głaz nieco przesunięto i Związek Bojowników o Wolność i Demokrację ufundował nową tablicę z napisem:
TU ZOSTAŁ POCHOWANY
MJR LUDWIK TOPÓR -ZWIERZDOWSKI
DCA DYW.KRAKOWSKIEJ
STRACONY 23.II.1864 NA RYNKU W OPATOWIE.
                        ZBOWID 1982

Miesiąc po straceniu na rynku Topora Zwierzdowskiego, 23 marca 1864 roku w pobliżu ruin dawnego spichlerza austriackiego przy drodze do Sandomierza, rozstrzelano Rosjanina, dragona Jekatieryńskiego pułku Grzegorza Tkaczenkę. Porzucił własny pułk i przez rok walczył w szeregach powstańców. Tradycja podaje, że rannego leczono w lazarecie zorganizowanym przy klasztorze ojców Bernardynów. Lecz gdy rany się zagoiły poznali go towarzysze z pułku i oddano pod sąd wojenny jako zdrajcę. Został rozstrzelany. Nie uformowano mogiły, lecz grób zrównano z ziemią.


Opowiadano, że brat straconego przychodził na miejsce jego grobu, nim odjechał ze swoim pułkiem.
Nikt nie odnajdzie już grobu Grzegorza Tkaczenko. Nie ma także w 2011 roku spichlerza, który stał opuszczony jeszcze w 1934 roku. Jego ruiny zostały rozebrane i użyte na odbudowę domów po zakończeniu II Wojny Światowej.

30 kwietnia 1864 roku o godzinie 6 rano, w kotlinie na tyłach szpitala św. Leona zawisło na szubienicy 6 powstańców. W miejscu kaźni 3 maja 1916 roku postawiono i poświęcono drewniany krzyż. Było to możliwe dopiero wtedy, gdy Rosjanie opuścili ziemię sandomierską, a władze objęli Austriacy.
Dnia 25 stycznia 1920 roku dowództwo garnizonu 24 Pułku Piechoty ufundowało nowy żelazny krzyż. Na ramionach krzyża daty: 1863 1920. Przed mogiłą tablica
      POWSTAŃCY STRACENI 30 IV 1864
                            A. BIELECKI lat 20
                            J. GRDEŃ LAT 20
                            ST. JAGIEŁO LAT 20
                            A. WARZYCKI LAT 20
                            J. WĄSIKIEWICZ LAT 18
                            L. WYSZOMIRSKI LAT 26
Na uroczystość j poświęcenia krzyża przybyło prócz władz miasta wielu mieszkańców Opatowa. Przemawiał Burmistrz miasta Opatowa pan Jan Szyc i ksiądz kanonik kolegiaty św. Marcina ks. Szymon Pióro: powiedział:: „…Krzyż ten ilekroć nań spojrzymy niech nam mówi, że powstańcom, bohaterom polskim należy się od nas cześć, wdzięczna pamięć i modlitwa za nich do Boga, o wieczną dla nich nagrodę…”
Krzyż na grobie straconych Powstańców Styczniowych

          
Fotografia około 1970 roku

W 2009 roku po zakończeniu robót wokół nowego szpitala, miejsce śmierci powstańców upamiętnione krzyżem zostało uporządkowane.

W 1988 roku w 124 rocznicę Bitwy Opatowskiej Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Opatowskiej podjął uchwałę, by rocznicę bitwy Opatowskiej obchodzić uroczyście, a pamięć o bohaterach ciągle była żywa. Opiekę nad grobami powstańców objęła młodzież z opatowskich szkół i Przewodnicząca TPZO pani Irena Szczepańska. Dlatego w roku 2005, Przewodnicząca Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa nadała pani Irenie Szczepańskiej Srebrny Medal Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej. (Nr leg 15739)
Od roku 2003 opiekę nad miejscami pamięci Powstania Styczniowego objął Urząd miasta. W dniu święta Zmarłych na wszystkich grobach powstańców zapalane są znicze i składane wieńce.
Od 2005 roku Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Opatowskiej wystąpiło do Urzędu Miasta z wnioskiem, by objęto opieką także grób Ludwika Bukowieckiego i Jana Czerwińskiego


Ludwik Bukowiecki urodził się w 1836 roku w woj. Średzkim. Studia medyczne ukończył w 1861 roku na Uniwersytecie Wrocławskim. Przystąpił do Powstania jako lekarz oddziału Langiewicza. W Wąchocku zorganizował i prowadził szpital polowy. Po emigracji Langiewicza służył w oddziale Czachowskiego.  Zajmował się organizowaniem tajnych lazaretów w sandomierskim. Po upadku Powstania nie był ścigany przez władze carskie, gdyż udzielał także pomocy rosyjskim żołnierzom w szpitalu św. Ducha w Sandomierzu. Po 1864 zorganizował szpital miejski w Opatowie, gdyż budynek szpitala władze rosyjskie oddały do użytku chorym.
Ludwik Bukowiecki zmarł 15 grudnia 1869 roku na dur plamisty. Pochowano go na opatowskim cmentarzu w ziemnej mogile, a nagrobek wystawiła jego żona Zofia w latach 20 - tych ubiegłego wieku.
W najstarszej części cmentarza. W alejce wiodącej w prawo od bramy wejściowej znajduje się grobowiec rodziny Czerwińskim Pochowany jest w nim Jan Czerwiński uczestnik Powstania Styczniowego. To pradziadek Jerzego Czerwińskiego patrona Hufca Harcerzy w Opatowie.


Oba te nagrobki objął także opieką Urząd Miasta.

Tekst na podstawie książki Stefana Kotarskiego ot „Opatów w latach 1861-1864”, i akt opatowskiego Koła Związku Bojowników o Wolność i Demokrację

Aleksandra Gromek Gadkowska
9 stycznia 2011